A A A

Woblery - moim sposobem


MATERIAŁY:


Drewno

Lipa - przede wszystkim - stosunkowo łatwa w obróbce jak i dostępie.
Balsa - bardzo łatwa w obróbce ( początkujący „strugacz” może jednak zepsuć połowę materiału z uwagi na jej bardzo miękką strukturę ) dostępna chyba w każdym sklepie modelarskim.
Pianki, styrodury, żywice i inne wynalazki – całkowicie nieopłacalne przy amatorskiej produkcji.

Drut na stelaż
Najlepszy moim zdaniem jest nierdzewny drut półtwardy, który można kupić na jednym z portali aukcyjnych – moje grubości to 0,4 mm - 0,6 mm. Grubsze można stosować do większych przynęt. Nie polecam słynnego bardzo twardego Dentalu bo niema potrzeby aż tak się męczyć.

Materiał do oklejania woblerów
Najlepsze są materiały najcieńsze ale jednocześnie o maksymalnie zbitych włóknach, żeby przy oklejaniu i naciąganiu tkaniny nie doszło do sytuacji, że powstaną prześwity.

Farby od malowania korpusów – mniej więcej w kolejności nakładania
    1. Lakier bezbarwny twardy z połyskiem - Domalux ( bardziej gęsty ) lub Harzlack ( skoro poprzedni był bardziej to ten jest mniej gęsty ). Koniecznie musi to być lakier do parkietów ponieważ jego zewnętrzna powierzchnia po wyschnięciu ma być z założenia twarda jak kamień. Odradzam lakiery nitro i inne lakiery np. do paznokci – tylko zniszczymy cały wygląd przynęty.
    2. Biały podkład – może to być zwykła biała farba sufitowa, byleby była dobrze nałożona – w końcu to tylko podkład mający uwydatnić późniejsze kolory
    3. Następna farba to pełna dowolność kolorów, będzie ona naszym brzuchem i bokami: srebrna, biała, prełowa, zielona fluo ....
    4. Farba na grzbiet w moich egzemplarzach to przede wszystkim czarna, szara, oliwkowa. Jest to oczywiście kwestia indywidualna.
    5. Warto mieć pod ręką spray w kolorze fluo różowym lub czerwonym dzięki czemu będziemy mogli zaznaczyć czy to przy sterze czy to na ogonie jakiś prowokujący akcent.

Wszystkich powyższych farb z wyjątkiem podkładu używam w sprayu bo umożliwiają one płynne przejście pomiędzy poszczególnymi kolorami.

Do malowania oczu używam okrągłego patyczka o średnicy dobranej do wielkości woblera – farbą jest zwykła wewnętrzna farba pokojowa.


Materiał na stery
Podstawa to poliwęglan i z doświadczenia powiem, że optymalną grubością jest 1,5 mm. Grubość 1 mm jest oczywiście też dobra ale wytrzymałość 1,5 mm łopatki jest znacznie większa. Woblery większe można wyposażyć w stery 2 mm ale trzeba tu zachować zdrowy rozsądek – najzwyklej w świecie woblery mniejsze z tej grubości sterami są mniej atrakcyjne dla oka.

Szablony i inne przyrządy imitujące łuski lub pasy.
Najbardziej dostępna jest: zwykła firanka dzięki której otrzymamy fakturę drobnej łuski, siatka stalowa często wykorzystywana jako pojemnik na przybory biurowe ( trzeba zmienić przeznaczenie pojemniczka, rozciąć go na łączeniu i rozprostować ).
Szablony do okoniowych pasów wykonuję z tektury. Ołów
Konieczny do wyważenia woblerów .

Klej Klej do zalewania stelażu, ołowiu – ja używam dwuskładnikowego kleju do klejenia aluminium – po pełnym wyschnięciu jest twardy jak kamień a już po 1,5-2 godzinach można go spokojnie obrabiać. Dodatkową zaletą tego kleju jest to, że w czasie twardnięcia pieni się wypełniając wszelkie zakamarki. Do wklejania sterów używam bezbarwnego Pattexa.

NARZĘDZIA:
    1. Ostry nóż – w moim przypadku duży nożyk do tapet.
    2. Kombinerki.
    3. Kleszcze do wykonywania oczek w trakcie kształtowania stelażu.
    4. Brzeszczot, piłka do drewna.
    5. Papier ścierny o różnej gramaturze.
    6. Obcinaczki lub nożyce do cięcia stelażu.
    7. Tarnik szewski – tajna broń - zastosowanie omówię później.